Wizerunek w sieci. Cz.7: Darmowy Newsletter

W kolejnej części mojego poradnika dla początkujących przedstawię Wam darmowe narzędzie do tworzenia i zarządzania newsletterami. Newsletter czyli jak podaje wikipedia – elektroniczna forma biuletynu, powinien być obowiązkową częścią Twojego bloga, gdyż tylko w ten sposób, zbudujesz solidną listę czytelników, do których okresowo możesz wysyłać informacje o tym co dzieje się na blogu oraz dodatkowe treści, których nie publikujesz bezpośrednio i które mogą być np. ciekawą ofertą dla czytelnika. Jest to też podstawowe narzędzie, dzięki któremu w przyszłości możesz zarabiać na blogowaniu, ponieważ będziesz mógł dotrzeć z ofertą do grupy osób, którą kiedyś zainteresowałeś blogiem.

Oczywiście tego typu narzędzi jest wiele np salesmanago, implebot czy freshmail. Każdy z nich oferuje możliwość zbudowania za darmo pewnej wielkości listy odbiorców (500-1000). Ja przedstawię Wam ten ostatni, ponieważ ma przejrzysty interfejs użytkownika i sprawdza się niezależnie od tego czy jesteś początkującym czy zaawansowanym użytkownikiem.

Uwaga: Od 01.04.2015 freshmail wprowadza ograniczenie planu darmowego do 100 odbiorców. Plany płatne 25 zł/mc 1000 odbiorców lub 25 zł za 1000 kredytów jeśli chodzi o sporadyczne wysyłki. Alternetywą, z której obecnie korzystam jest MailChimp (obsługuje listy do 2000 osób za darmo). 

Jak stworzyć swój pierwszy newsletter we freshmailu (interfejs 2015):

1. Zakładamy konto na stronie Freshmail’a (w przyszłości będziesz mógł polecać ten newsletter np. w programie partnerskim – zachęcam do tego typu marketingu społecznościowego)

2. Wybieramy opcję „Listy odbiorców” i „Dodaj Listę”

Uzupełniamy pola nazwa i opis.
Zwróć uwagę na pole „Typ listy”, powinna być wybrana opcja „Double opt in”, która jest wymagana prawem i oznacza, że każda zapisująca się osoba, będzie musiała potwierdzić chęć zapisania się na Twoją listę poprzez kliknięcie na link potwierdzający, który zostanie automatycznie przesłany w pierwszym mailu.
Jeśli chodzi o budowę listy odbiorców, nie warto kombinować, tylko osoby które świadomie wyrażą chęć zapisania się na listę są warte twojej uwagi, dlatego nie dopisuj samodzielnie maili do listy, no chyba, że ktoś cię o to poprosi.

3.  Po zatwierdzeniu, swoją listę odbiorców zobaczysz w spisie. Kliknij na jej nazwę, zobaczysz okno

Teraz skonfigurujemy formularz zapisu i wygenerujemy kod html, który umieścisz na swojej stronie

Klikamy „Pola dodatkowe” i dodajemy pole Imię. Warto komunikować się z odbiorcami, zwracając się do nich po imieniu. Można oczywiście dodać więcej pól, ale pamiętaj o tym, że użytkownicy niechętnie je wypełniają. Widząc skomplikowany formularz często się wycofują co może spowodować, że Twoja lista nie będzie się zapełniać.

Następnie klikamy „Zapisy na newsletter” i wybieramy kreator formularza subskrypcji. Następnie dodajemy wszystkie pola czyli w tym przypadku domyślnie zaznaczony Email oraz Imię.

Kopiujemy kod, który został wygenerowany w oknie i wklejamy na własną stronę. Możemy usunąć zbędne znaczniki <br />, które zwiększają odstępy między kolejnymi wierszami i zmienić kolejność pól email oraz imię, ale wymaga to minimalnej znajomości HTML.
Przykładowo aby dodać formularz na bloggerze wybieramy z menu bloga „Układ” i dodajemy gadżet „HTML/JavaScript” do którego wklejamy wygenerowany kod. Kod należy poprzedzić informacją, zachęcającą do zapisania się na newsletter. Przykład:

Zapisz się na newsletter a otrzymasz poradnik „Wizerunek w sieci”, który zawiera dodatkowe nie publikowane na blogu porady i triki. Nie częściej niż dwa razy w miesiącu otrzymasz najciekawsze dodatkowe informacje dotyczące publikowanych na blogu postów. Twój email jest bezpieczny, nie przesyłam spamu. 

4. Następnie konfigurujemy „Confirmation messages” czyli pierwszą wiadomość jaką otrzyma osoba, która zapisze się na nasz newsletter.

Warto pamiętać o tym, że osoba powinna skojarzyć mail potwierdzający z naszym blogiem czy stroną. Warto więc zmienić tytuł i ewentualnie treść wiadomości.
Polecam również przygotowanie „wiadomości powitalnej” która zostanie automatycznie wysłana do osób, które potwierdziły chęć zapisania się do newslettera. Dzięki temu nie będzie trzeba codziennie sprawdzać kto zapisał się na listę i przesyłać do niego wiadomości z powitaniem i obiecanym bonusem (poradnik można umieścić na dysku sieciowym np. google drive i podlinkować do wiadomości. Unikaj zwykłych załączników). Przykład:
5. Jeśli Twoja lista zacznie się zapełniać (a stanie się to tylko jeśli postarasz się ją zareklamować i dostarczysz korzyści subskrybentom), możesz zacząć wysyłać maile. Nie przesadzaj z ich ilością, ktoś może potraktować Cię jako spamera. Maksymalnie jeden mail w tygodniu jeśli masz coś ważnego do przekazania. Minimum z kolei to jeden mail w miesiącu aby utrzymać listę przy życiu 🙂 Pamiętaj, twój czytelnik może się w każdej chwili wypisać z listy, dostarczaj więc wartościowe treści.
Uruchamiamy „Kreator kampanii”
Wybieramy naszą nową listę odbiorców i przechodzimy do edycji treści. Pomoże nam w tym kreator szablonów. Proponuję zacząć od najprostszych tekstowych szablonów. Po pierwsze łatwo je przygotować. Po drugie są przyjazne dla programów pocztowych. Wiele aplikacji pocztowych blokuje wyświetlanie grafiki i dopiero po zatwierdzeniu przez użytkownika chęci jej wyświetlenia mail nadaje się do przeczytania.
Przygotowujemy zatem szablon i treść naszej wiadomości (możemy go zapisać aby łatwiej było przygotować kolejny mailing) i klikamy dalej. Teraz możemy przeprowadzić testy naszego mailingu, tak aby wykryć ewentualne błędy i sprawdzić jak może zachować się oprogramowanie antyspamowe u naszych odbiorców. Możemy również sprawdzić jak nasza wiadomość będzie wyglądała w popularnych programach pocztowych oraz przeprowadzić próbną wysyłkę na podany adres email.
Pozostaje nam podanie adresu na który będziemy otrzymywać zwrotne maile i potwierdzenia, a dla zaawansowanych dodatkowe parametry, które pomogą w przyszłości wyciągnąć wnioski i ulepszyć kolejne mailingi (np. dane potrzebne do śledzenia aktywności odbiorców w google analytics).
Teraz ustalamy jeszcze czas wysyłki , zatwierdzamy kampanię i na tym kończymy ten etap 🙂
Co dalej? Pozostaje zdobywanie chętnych na zapisy do Twojego newslettera, przygotowanie ciekawych treści i śledzenie Raportów.
Dodam tylko, że odnotowanie działania odbiorcy możliwe jest jedynie wtedy, kiedy użytkownikowi wyświetla się grafika mailingu. Nawet jeśli wiadomość jest tekstowa, do maila dodawany jest piksel wyświetlany w momencie otwarcia maila co umożliwia śledzenie mailingu. Sprawdzane są również kliknięcia  na linki w wiadomości.
Nie będę tu pisał o zaawansowanych możliwościach mailingu. Jeśli udało Ci się przebrnąć do tego miejsca, oznacza to, że możesz zapisać się na darmowe webinary, które prowadzi freshmail, a dzięki którym rozwiniesz swoje umiejętności 🙂
Na zakończenie dodam jeszcze, że darmowy plan freshmaila pozwala na budowę bazy składającej się z 500 odbiorców i wysłanie do nich 2000 wiadomości. Jeśli przekroczysz te wartości, będzie się trzeba zdecydować na plan płatny. Dla małego bloga plan bezpłatny jest jednak zupełnie wystarczający, wcale nie tak łatwo o zapisy na newsletter 🙂
Poprzednie części poradnika znajdziesz tutaj: Wizerunek w sieci

Może Ci się również spodoba

  • Mailing.. Kiedyś był skuteczny a teraz ze względu na spamowanie coraz trudniej wykorzystać go do skutecznego przekazu wiadomości. Marcin, kiedy korzystasz z mailingu – kiedy piszesz do osób, które cię znają czy kiedy są nieznane?

  • Mailing.. Przyszłość czy przeszłość? Co dalej?

  • W dzisiejszym świecie do ludzi trzeba docierać wszelkimi kanałami. Newslettery wcale nie mają się tak źle jeśli są dobrze robione. Np w e-handlu obecnie są dostępne zaawansowane systemy, które potrafią dobierać treść mailingu i produkty pod preferencje konkretnej osoby Podobnie jest z blogerami, wszyscy liczący się blogerzy docierają do czytelnika również newsletterami

  • Witam, a gdzie jest pole newsletter u Pana? Chciałam zobaczyć jak to działa w praktyce, ale nie mogę go znaleźć tutaj. Czy Pan z niego nie korzysta? Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.Beata Tomaszek (kontakt FB)

    • Witam, na moim blogu można przetestować newsletter albo bezpośrednio w treści artykułu albo przy opisie kart signum. Można również przetestować jak to wszystko działa na blogu mojej żony http://www.ElaGizycka.pl . Pozdrawiam

  • Ela

    Dodany na http://www.wikirose.pl 🙂

  • Kajan1

    Osobiście używam Freshmaila – bardzo intuicyjny system i darmowy do pewnego limitu wiadomości. Operator prowadzi webinaria, na których można dokładniej zapoznać się z systemem – niestety wersja 6.0 została już omówiona, jednak warto śledzić ich profil: http://webinars.center/teachers/28/freshmail-pl.html